W Skarżysku uczcili rocznicę Bitwy pod Grunwaldem. Była dyskusja historyków i seans filmowy w muzeum (ZDJĘCIA)

Mateusz Bolechowski
Mateusz Bolechowski
Udostępnij:
15 lipca przypada 610 rocznica Bitwy pod Grunwaldem. Muzeum imienia Orła Białego zorganizowało debatę o historii i filmie "Krzyżacy". Wieczorem pod kutrem torpedowym wyświetlono słynny film Aleksandra Forda.

Z okazji 610 rocznicy Bitwy pod Grunwaldem, oraz 60 rocznicy premiery filmu "Krzyżacy" skarżyskie Muzeum imienia Orła Białęgo zorganizowało ciekawe wydarzenia. Najpierw w budynku muzeum odbyło się spotkanie z historykami i filmoznawcą. W dyskusji wzięli udział profesor zwyczajny Wojciech Iwańczak, wykładowca Akademii Ignatianum w Krakowie, członkiem Polskiej Akademii Umiejętności i Sekretarz Generalny Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, doktor Piotr Kardyś, wykładowca Uniwersytetu imienia Jana Kochanowskiego w Kielcach, członek Kieleckiego Towarzystwa Naukowego i Polskiego Towarzystwa Historycznego. Specjalizuje się w okresie Średniowiecza, oraz filmoznawca Jarosław Skulski.

Rozmawiano o tym, czy film "Krzyżacy" został nakręcony zgodnie z prawdą historyczną, czy Henryk Sienkiewicz pisząc "Krzyżaków" zachował obiektywizm, doktor Kardyś omówił fakty i mity na temat bitwy pod Grunwaldem. Przypomnijmy; filmową adaptację powieści Henryka Sienkiewicza wyreżyserował Aleksander Ford, czyli Mosze Liwszyc, którego zagmatwaną biografię przybliżył zebranym Jarosław Skulski.

"Krzyżacy", uznani za Martina Scorsese za najlepszy polski film, nakręcono po decyzji najwyższych władz partyjnych w rekordowym tempie. Trwający 166 minut obraz powstawał przez zaledwie 15 miesięcy. Realizację rozpoczęto w 1959 roku, premiera filmu miała miejsce już rok później. Pierwszą kolorową superprodukcję tylko do 1989 roku obejrzało 32 miliony widzów, co do dziś pozostaje rekordem polskiej kinematografii.

Tego samego dnia o godzinie 21.30 na placu Muzeum imienia Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej można było obejrzeć słynną ekranizację powieści Henryka Sienkiewicza. Z tej możliwości skorzystało kilkadziesiąt osób i... kilka tysięcy komarów, które mocno dokuczały widzom. Na miejsce można było dojechać bezpłatnym autobusem, przy wejściu na gości czekali rekonstruktorzy - jeden we współczesnym mundurze, drugi w krzyżackiej zbroi. Na miejscu można było skorzystać z grilla, atmosfera była znakomita.

Dyrektor muzeum, Grzegorz Bień zapowiada, że to nie ostatnia projekcja filmowa "pod chmurką", jaką zorganizuje placówka.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie